Instytucje finansowe rzadko podlegają obowiązkom sprawozdawczym dotyczącym wyłącznie własnej działalności. Bank, ubezpieczyciel czy zarządzający aktywami ma do czynienia z obowiązkami dotyczącymi własnej organizacji, a jednocześnie z obowiązkami wynikającymi z roli finansującego lub inwestora. Ta druga warstwa powstaje, ponieważ wpływ klimatyczny i wpływ na zrównoważony rozwój wynikający z udostępnionego kapitału jest przypisywany, przynajmniej częściowo, samej instytucji. Tam, gdzie przedsiębiorstwo produkcyjne raportuje o własnym łańcuchu, instytucja finansowa musi często powiedzieć również coś o łańcuchu swoich klientów i inwestycji. To sprawia, że zakres jest szerszy niż w większości innych sektorów, co jest strukturalnie niedoszacowane podczas pierwszej inwentaryzacji.
Czy instytucja podlega określonemu obowiązkowi sprawozdawczemu, zależy od rodzaju posiadanej licencji, wielkości bilansu lub zarządzanych aktywów oraz tego, czy instytucja jest notowana na giełdzie. Ubezpieczyciel ma inne punkty odniesienia niż firma inwestycyjna, a mały bank regionalny może podlegać innym progom niż duży bank. Poza tym, obok ogólnych ram sprawozdawczych, rolę odgrywają sektorowe obowiązki dotyczące zrównoważonego rozwoju, z własnymi definicjami tego, co uznaje się za zrównoważone, i własnymi wskaźnikami narażenia na ryzyko klimatyczne. Jaka kombinacja zasad ma zastosowanie i od jakiego momentu, zależy od precyzyjnej kwalifikacji danej instytucji. Kwalifikacja ta zmienia się dodatkowo, gdy zmienia się wielkość instytucji, gdy dochodzi do fuzji lub gdy ustawodawca zmienia progi. Aktualny podział i precyzyjne terminy znajdują się w tekstach ustaw i związanych z nimi standardach technicznych, a nie w stałej tabeli, która będzie aktualna jeszcze jutro.
Europejskie ramy dla sektora finansowego są wdrażane na poziomie krajowym i czasem uzupełniane na poziomie krajowym, z własną interpretacją nadzorczą w każdym państwie członkowskim. Instytucja działająca w wielu krajach może napotkać różne interpretacje tej samej europejskiej zasady, w zależności od tego, jak podchodzi do niej krajowy organ nadzoru. Jest to ta sama dynamika, która jest widoczna w przypadku zobowiązań ESG obowiązujących sektor energetyczny oraz zasad mających zastosowanie do sektora nieruchomości: europejski nagłówek jest punktem wyjścia, a krajowe wdrożenie determinuje, czego w praktyce wymaga się od instytucji. Dla instytucji finansowych dodatkową warstwą jest organ nadzoru, z własnymi oczekiwaniami co do sposobu, w jaki ryzyko klimatyczne jest uwzględniane w prowadzeniu działalności.
Istotą tego zagadnienia nie jest jedynie to, jakie zasady obowiązują, ale kto w ramach instytucji odpowiada za jaki element, jakie dowody są do tego potrzebne oraz jaka kontrola wykazuje, że obowiązek jest przestrzegany strukturalnie, a nie incydentalnie. W instytucji finansowej odpowiedzialność ta często przebiega przez wiele działów: risk, compliance, funkcja kredytowa i funkcja inwestycyjna – każdy z nich ma swój kawałek układanki. Bez jasnego właściciela dla każdego obowiązku istnieje ryzyko, że nikt nie ma pełnego obrazu, podczas gdy organ nadzoru lub audytor właśnie tego pełnego obrazu chce zobaczyć. Sposób, w jaki zarząd tworzy i wykazuje taki pełny obraz, opisano na stronie o tym, jak zarząd wykazuje, że sprawuje kontrolę.
W instytucjach finansowych sprawozdawczość dotycząca zrównoważonego rozwoju jest czasami traktowana jako rozszerzenie regularnej sprawozdawczości finansowej, podczas gdy dane leżące w jej podstawie pochodzą z zupełnie innych źródeł: portfeli kredytowych, mandatów inwestycyjnych, danych kontrahentów. Dane te nie są zawsze dostępne w formie wymaganej przez sprawozdawczość, a ich zebranie zajmuje czas, który nie zawsze jest wcześniej zaplanowany. To samo niedoszacowanie czasu przygotowania występuje w innych sektorach o złożonych łańcuchach, jak opisano na stronie o tym, dlaczego przedsiębiorstwa są zaskoczone przepisami, które były znane już od dawna. Dla instytucji finansowych ryzyko jest większe, ponieważ łańcuch nie zatrzymuje się na własnych dostawcach, lecz sięga aż do portfeli klientów.
Compliance Check określa, jakie obowiązki obowiązują konkretną instytucję, kto w organizacji jest właścicielem każdego z tych obowiązków, jakie dowody są potrzebne oraz jaka kontrola wykazuje, że proces funkcjonuje. Nie jest to zamiennik doradztwa prawnego ani drugi zestaw zasad obok ustawy, lecz warstwa, która pokazuje, czy instytucja może wykazać to, co twierdzi, że robi. Narzędzie jest obecnie w budowie. Osoby, które chcą z niego skorzystać, gdy będzie dostępne, mogą zapisać się na listę oczekujących.
Określenie obowiązków, właścicieli, dowodów i kontroli jest właśnie tym rodzajem pracy, który można podzielić na powtarzalne zadania: zbieranie danych, łączenie ich z regulacjami, ustalanie, kto za co podpisuje. FTE TO AI oferuje skan pracy, który dla każdego zadania wylicza, jaka jego część może zostać przejęta przez AI, dzięki czemu zespoły compliance widzą, gdzie zwalnia się capaciteit dla oceny, która pozostaje pracą ludzką.
Vraag maar welke verplichting op u van toepassing is, en waaraan u dat kunt aantonen.
Answers come from this site’s knowledge base. Not tailored advice, and not a scan of your company.